Dowcipy


Dowcipy z kategorii "22"

- Niech się pan nie martwi o serce, bije mocno i równym rytmem. - A to dobrze. - Taa.. pytanie tylko czy wytrzymają to żebra... - zobacz

- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano. - W pana wieku to bardzo dobrze. - Ale ja się budzę o 7! - zobacz

- Panie doktorze, co mi jest? Naprawdę się martwię. - Spokojnie to zwykłe hemoroidy. - Hemoroidy na twarzy - Oj aha, to pana twarz.... - zobacz

-Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? -Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha. - zobacz

Do lekarza przychodzi przedszkolak i pyta: -Czy pięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę? Lekarz: -Nie,to wykluczone -Tak jak przypuszczałem,ona mnie po prostu szantażuje.... - zobacz

Doktor mówi do pacjenta: - No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów? - Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę. - Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było. - Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii... - zobacz

Dwóch chirurgów sprzecza się przy łóżku chorego: - To na pewno marskość wątroby! - A ja się założę, że to nieżyt żołądka! - Sekcja zwłok wykaże, który z nas miał rację! - zobacz

Facet pyta się swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada: - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem. - Spoko, spoko, poradzę sobie. Przychodzi więc na wizytę do tego dentysty, siada na fotelu i pokazując lekarzowi ząb mówi: - Tu! Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi: - Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię tu, a on wyrywa mi dwa zęby. - Aleś ty głupi "Two" po angielsku znaczy dwa. - Aaa, trzeba było tak od razu mówić. Następnym razem coś wymyślę. Przychodzi więc na kolejną wizytę do dentysty, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi: - Ten! - zobacz

Idzie facet do lekarza i mowi: -mam krzywe nogi - od malego ? nie.. od kolan - zobacz

Kilku lekarzy - internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog wybrało się na kaczki. Do pierwszego ptaka miał strzelać internista. - A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię - zawahał się i kaczka odleciała. W drugą mierzył pediatra. - Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym, może mieć młode... - i ptak nietknięty zniknął za horyzontem. Kolejny był psychiatra. - Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? - zamyślił się i przegapił okazję do strzału. Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak bez życia runął na ziemię. - Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa. - zobacz

Lekarz do lekarza: - Mam dziwny przypadek. Pacjent, którego leczę, powinien już dawno zejść, a on zdrowieje. - No cóż, drogi kolego, czasami medycyna jest bezsilna. - zobacz

Lekarz mówi do pacjenta: -Mam dla pana dwie wiadomości, jedną złą, drugą dobrą, którą chce pan najpierw usłyszeć? -Tą złą. -Ma pan przed sobą miesiąc życia. -O Boże! A ta dobra? -Co pan sądzi o tej nowej cycatej pielęgniarce? -Całkiem niezła. -MAM Z NIĄ ROMANS ) ! - zobacz

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakis facet. Pielegniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: - Naprawdę nie mogę pana przyjać, jestem strasznie zapracowany. No... może za miesiąc... Dobrze, prosze jeszcze zadzwonić - Odkłada słuchawkę i udając, że dopiero w tej chwili zauważyl faceta, pyta: - Co pana tu sprowadza? - Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon. - zobacz

Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów. - Ile jest dwa razy dwa ? - pyta pierwszego. - Pięć tysięcy - pada odpowiedź. - Ile jest dwa razy dwa ? - pyta drugiego. - Piątek - odpowiada chory. - Ile jest dwa razy dwa ? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta. - Cztery. - Świetnie ! - wykrzykuje uradowany lekarz - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał Pan ten wynik ? - To proste - odpowiada chory - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek. - zobacz

Pacjent pyta się lekarza: - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności? - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę. - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszych dzieci. - zobacz


« poprzednia 1 2 3 następna »