Dowcipy


Dowcipy z kategorii "27"

-Na czym polega problem z żartami o prawnikach? -Dla prawników nie są one śmieszne, a dla innych ludzi to nie są żarty. - zobacz

Adwokat pyta swojego klienta: -Dlaczego chce się pan rozwieść? -Bo moja żona cały czas szwęda się po knajpach! -Czy to znaczy, że pije? -Nie, łazi tam za mną! - zobacz

Adwokat wchodzi do celi, w której osadzono skazanego. Widać, że niesie pomyślne wiadomości. Uśmiecha się radośnie i zaciera ręce. -Jestem ułaskawiony? - pyta z nadzieją więzień. -Nie, ale umarł pański stryj pozostawiając panu dwa miliony dolarów! Teraz może pan spokojnie odsiadywać karę ze świadomością, że moje heroiczne wysiłki nie pozostaną bez nagrody. - zobacz

Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi: -Widziałeś jaki świetny zegarek miał mój adwokat? -Jeszcze nie. Pokaż! - zobacz

Przychodzi facet z aligatorem do baru i pyta: -Macie tu prawników? -Mamy. -To dla mnie proszę piwo, a dla mojego aligatora adwokata. - zobacz

Przychodzi ludożerca do sklepu z mózgami po świeży mózg na obiad. Na ladzie leży duży wybór mózgów. -Ile kosztuje mózg inżyniera? - pyta. -10 dolarów kilo. -A lekarza? -20 dolarów kilo. -A prawnika? -!00 dolarów kilo. -Co? A dlaczego tak drogo? -A wie pan, ilu trzeba prawników, żeby uzyskać kilo mózgu?! - zobacz

Sędzia pyta: -Zawód oskarżonego? -Akrobata, Wysoki Sądzie. -Woźny, proszę pozamykać okna! - zobacz

Włamywacz skarży się koledze: -Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał. -No to jednak miałeś szczęście! -Szczęście? Policzył sobie 300zł za poradę! - zobacz


« poprzednia 1 następna »