Radiowozem jedzie dwóch policjantów. -Ty, widzisz ten las? -Nie, drzewa mi zasłaniają!
Policjanci złapali trzech podpitych mężczyzn; chcieli jednak się upewnić, że są pijani. Stawiają więc w pustym pokoju trzy krzesła, wprowadzają pierwszego i pytają: -Ile tu jest krzeseł? -Cztery. Wprowadzają drugiego. -Ile tu jest krzeseł? -Sześć. Wprowadzają trzeciego. -Ile tu jest krzeseł? -A w którym rzędzie? - zobacz
Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodzieja ranił w nogę: -Dlaczego nie użył pan boni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku? -Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić! - zobacz
Do policjanta stojącego na rogu ulicy podchodzi przechodzień i pyta: -Panie władzo, czy na tej ulicy jest bezpiecznie? -Oczywiście! Gdyby tak nie było, nie stałbym tutaj! - zobacz
Turysta uliczny pyta przechodnia: -Czy ta budowla, to Pałac Kultury? -No! Po chwili pyta drugiego przechodnia: -Czy to Hotel Forum? -Tak! Turysta zaczepia policjanta: -Czy tędy dojadę do Zamku Królewskiego? -Oczywiście! -Proszę mi powiedzieć, dlaczego w tym kraju jedni mówią "no", drudzy "tak", a jeszcze inni "oczywiście"? -"No" mówią ci, którzy skończyli podstawówkę, "tak" - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a "oczywiście" - ci, którzy skończyli studia. -Acha, to pan skończył studia? -No! - zobacz
Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego: -Jak się pan nazywa? -Wiesław Maj. -A pan? - zwraca się do drugiego. -Zygmunt Maj. -A wy co? - lekarz pyta policjantów. -Policjanci z Majami! - zobacz