- Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcję? - Bo użądliła mnie pszczoła. - Pokaż! - Nie mogę! - Usiądź! - Też nie mogę!
Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem. Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje: - No i co znalazłeś - Znalazłem głupiego, co mi dał złotego! - zobacz
Dzieci w szkole mialy przygotować słowa zaczynające sie na literę "K" - Krzysiu jakie słowo przygotowałeś? - Komar. - Bardzo dobrze. - Aniu a ty jakie slowo przygotowałas? - Kot. Przychodzi kolej na Jasia. - Jasiu jakie słow przygotowałeś? - Kamień. - Wspaniale przynajmniej raz nie użyłeś brzydkiego wyrazu. - Ale kur..... taki wielki!!!!! - zobacz
Jasio pyta tatę: - Czy potrafisz podpisać się z zamkniętymi oczami? - Potrafię. - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku. - zobacz
U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi. - zobacz
Jasio chwali się mamie. -Na koloniach bez większego wisiłku wygrywałem z mistrzem turnusu w szachach i z mistrzem turnusu tenisa stołowego -Jak ci się to udało? -Z mistrzem tenisa stołowego grałem w szachy a z mistrzem szachowym grałem w tenisa stołowego. - zobacz