Kowalski poszedł do fryzjera ogolić się Zajął się nim młody praktykant, zacinając Kowalskiego niemiłosiernie. -Ja też poproszę o brzytwę - woła Kowalski. -Chce się pan sam ogolić? -Nie, bronić!
W zakładzie fryzjerskim: -Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za 3 złote, a tym za 5 złotych? -Do tego za 5 złotych używam naostrzonej brzytwy. - zobacz
Na ulicy Kowalski pyta przechodnia: - Jak trafić do fryzjera? -Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku. - zobacz
Fryzjer pyta klienta: -Pan już chyba u nas był? -Nie, ucho straciłem na wojnie. - zobacz
Fryzjer do klienta: -Pańskie włosy zaczynają siwieć! -Nic dziwnego, przy pańskim tempie strzyżenia... - zobacz
Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, zawraca do drzwi. -Chciałem się ogolić - mówi - ale, ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro. -Drobiazg! Siądź pan tylko na fotelu i pokaż mi pan, gdzie masz pan głowę! - zobacz